Ostatni tydzień przyniósł długo oczekiwane zmiany. Budowa ruszyła na całego, otrzymałem baner reklamowy z Xelli oraz hurtowni materiałów budowlanych i budujemy:
Fundamenty zabezpieczone styropianem i folią kubełkową:
W piątek przyjechał inżynier z Xelli i postawił przy pomocy niwelatora, po bloczku w każdym narożniku (trochę tych narożników w tym projekcie jest). Po postawieniu bloczków przeszkolił moją ekipę, która chce po budowie naszego domu uzyskać certyfikat - na zdjęciach poniżej przejęty i robiący za statystę podczas niwelowania, właściciel firmy, która buduje nasze cudo:
Ponieważ chłopaki nie mogli wytrzymać, po położeniu większej części pierwszej warstwy postanowili położyć kilka bloczków już wieczorem, a ja ich sprawdzałem poziomicą laserową - wyszło idealnie:
Ostatnie zdjęcie na dziś to tzw. rodzina inwestorów :)
Ekipa stwierdziła, że jak będzie ładna pogoda to 4 października będziemy układać strop.
Z wielkimi bólami, ale mogę zaprezentować postęp prac z wczoraj i dziś:
W końcu światełko w tunelu - i chyba to nie jst pociąg :) - tak się łudzę (zobaczymy w poniedziałek)
Udało mi się już zamówić strop Ytonga, powinien być na miejscu około 20 września. Tak wygląda strop na rysunku montażowym (planowany czas montażu stropu 4-6 godzin):
Budowa Elfa rozpoczęta:
31 lipca nastąpiło wytyczenie domu
Poniżej dwie osoby, dla których zdecydowałem się wybudować dom :)
i tego samego dnia zostały wykopane fundamenty oraz zebrany humus
Jak widać na zdjęciach kierownik budowy czuwa.
Ekipa miała wejść na plac 2 sierpnia, ale niestety zaliczyli dzień spóźnienia i pojawili się 3 sierpnia, a tego dnia prawie cały czas lało i prace ziemne szły im słabo. Wykazali się za to w kolejnych trzech dniach i wczoraj po południu zostały zalane ławy. Prace zostaną wznowione za mniej więcej 4 tygodnie, kiedy beton ściągnie. W ławy weszło mi 20 metrów betonu B20.
Komentarze